Tym razem nikt z naszej ekipy nie startował w Maratonie Szczecińskim, jednak w imprezie towarzyszącej – FunRun wziął udział Artur Zygoń. Ponieważ w tym biegu nie było pomiaru czasu, to za szczecińską prasą podajemy informację, że Artur jako pierwszy pokonał 4,2 km 🙂
Puszczygór
Weekend obfitował w sportowe imprezy. W sobotę, 27 maja poza biegiem charytatywnym, w którym biegła Karolina, odbył się również pierwszy bieg ultra o charakterze górskim – Puszczygór. Jak sama nazwa wskazuje cała 55 km trasa wiodła ścieżkami Puszczy Bukowej, a to daje wszystkim pojęcie o tym, jak trudny był to bieg.
Nasz zespół reprezentował Artur Zygoń, który morderczą trasę pokonał w 6:48:18 i zajął 69. miejsce.
Gratulujemy!!!
Piątka z Gwiazdami
XII Choszczeński Maraton Rowerowy
II Maraton Szosowy dookoła Jeziora Miedwie
W Morzyczynie odbył się Maraton Szosowy wokół Jeziora Miedwie na dystansie 65 km. Naszą drużynę reprezentował Krzysiek Paizert, który pokonał cały dystans w czasie 2:15:28 i wśród 170 zawodników startujących na rowerach innych niż szosowe został sklasyfikowany na 38. pozycji (14. w kat.)
Serdecznie gratulujemy!
I Bieg Forsycji
Wings for Life World Run 2017
Dziś wraz z grupą Wieczornego Biegania w Szczecinie pod wodzą Wojtka Kępki w Wings for Life wystartowała nasza Karola. Udało jej się przebiec 11,49 km, zanim dogoniła ją meta z Mistrzem Adamem 🙂 To pozwoliło zająć jej miejsce 57230. Gratulacje Karola! Już dla samej fotki z Mistrzem warto było pobiec!
Korzystając z aplikacji w Wings for Life pobiegli również Renata i Krzysiek Paizertowie, tyle że w ulubionych Kliniskach. Krzyśka meta dopadła po 19,42 km co uplasowało go na miejscu 21936, a Renatę po blisko 10,47 km i zajęła miejsce 63668. Towarzyszyli im w ramach treningu Ewa, Basia i Jarek, no i jak to w Kliniskach, jeleń (tylko sza, niech się Szyszko nie dowie, bo zaraz będzie miał tu jakiś interes…)
Biegnij do Dni Otwartych Funduszy Europejskich
34 Bieg Uliczny – Memoriał Winanda Osińskiego
X Piekło Przytoku
Zmagania w Przytoku dobiegły końca. Dziś rozegrano szosowy wyścig rowerowy Piekło Przytoku. Niestety, Krzysiek nadal zmaga się z infekcją, więc ostatecznie kibicował jedynie żonie i pozostałym Żelazkom 😀
Jarek zmobilizował wszystkie siły i stanął na starcie, choć z oczywistych względów nie mógł liczyć na rewelacyjny wynik. Ostatecznie w dzisiejszym wyścigu wzięli udział: Renata, Basia, Jarek i Dawid.
Renata ukończyła wyścig na 13. miejscu z czasem 1:31:31,
Basia na 16. z czasem 1:38:38;
Dawid był 78. (7 pętli) z czasem 2:30:37,
Jarek był 79. (7 pętli) z czasem 2:32:49.
Różnice w czasach K i M wynikają z tego, że kobiety mają do pokonania 5 pętli, a mężczyźni 10.
Walkę o Koronę Przytoku pomyślnie zakończyli: Renata, Basia i Dawid, przy czym Renata wskoczyła na podium zajmując 3. miejsce, Basia była 5. w klasyfikacji kobiet, a Dawid zdobył Koronę zajmując wśród mężczyzn 24. lokatę.
Serdecznie Wam wszystkim gratulujemy, a Krzyśkowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!









